Osiecka – tego o mnie nie wiecie

Tematy szeroko związane z feminizmem są ostatnimi czasy bardzo aktualne. Dlatego tak bardzo cieszy wysyp książek na rynku, poruszających problemy społeczne kobiet, na przestrzeni lat jednej z najbardziej dręczonych grup społecznych. Wojciech Szot dokonał czegoś niesamowitego w swojej książce "Panna Doktór Sadowska". Pokazał mechanizmy zaszczuwania niewinnej kobiety, która cierpiała tylko dlatego, że jest lesbijką. Jak bardzo aktualna mogłaby być ta historia także i dziś. Dowodzi też temu, że jako społeczeństwo wciąż tkwimy w umysłowej stagnacji, a zacietrzewienie i ignorancja prowadzą do wykluczeń nie tylko jednostkowych, ale również na szeroką skalę. Książka polecana wszystkim kobietom z silnym kręgosłupem, a zwłaszcza tym walczącym, np. w Ogólnopolskim Strajku Kobiet. Polecamy jako prezent dla żony na walentynki. Mamy przed sobą kolejną bohaterkę i możemy się nią bez najmniejszego wstydu zainspirować!

Wydawać by się mogło, że o Agnieszce Osieckiej napisano już wszystko. Przynajmniej raz w roku możemy zaobserwować jedną nową publikację na jej temat, choć bywało też tak, że w ciągu roku ukazywało się ich kilka. Jedna z ostatnich propozycji została opracowana przez Beatę Biały i nosi tytuł “Osiecka – tego o mnie nie wiecie”. To świetna propozycja na prezent dla żony na walentynki ze sklepu Tania Książka. Czy możemy dowiedzieć się z tej publikacji rzeczywiście czegoś nowego? I tak, i nie. Książka stanowi zbiór wywiadów, w każdym rozdziale poetkę polskiej piosenki wspomina inna, bliska jej osoba, z którą na danym etapie życia łączyła ją więź oraz wspólne projekty. Tutaj widzimy pewne odejście od gloryfikowania Agnieszki. Piszę się o niej przede wszystkim nie jako o poetce, utalentowanej, rozchwytywanej, podziwianej i nagradzanej, ale o człowieku pod koniec życia borykającym się z przytłaczającą samotnością. Taką, która prowadzi do alkoholizmu i poczucia nieszczęścia w czterech ścianach mieszkania do niedawna zajmowanego z matką. Maria Osiecka odeszła zaledwie 3 lata przed śmiercią swojej córki. Tworzyły relację trudną, ale wierną. Agnieszka zawsze wracała na Saską Kępę nawet z najdalszych, światowych wojaży. To była jej oaza, bez matki już niepełna. 

Osiecka – przyjaciółka zwykłych i niezwykłych

Dojrzałe lata nie były już dla Agnieszki Osieckiej tak przychylne w świecie zawodowym jak wcześniej. Do głosu doszły nowe pokolenia tekściarzy, na scenie rozpanoszył się rock, a sentymentalne historie starszej Pani coraz mniej zaczynały interesować wziętych bossów wytwórni płytowych zakładających swoje filie na polskiej ziemi. Ze wspomnień przyjaciół i znajomych dowiadujemy się, że Agnieszka bardzo mocno to przeżyła. Nie szukała jednak poklasku na siłę. Wiele straciła przez alkohol. Ucierpiała na tym także jej relacja z jedyną córką Agatą Passent. Odejście z domu wybaczyła swojej matce dopiero po latach. Dziś mówi, że żałuje, że “mama nie może się sprawdzić w roli babci, bo często się okazuje, że kobiety niepotrafiące być przykładnymi matkami okazują się być całkiem fajnymi babciami”. Sporo w tym prawdy. 

Poznaj człowieka, nie tylko artystkę słowa

Książka uczy nas między wierszami, że:

  • możesz w młodości podbić świat, ale na starość nie stać Cię będzie na taksówkę
  • docenisz działanie miejskich tramwajów i autobusów
  • ludzie z marginesu są doskonałą inspiracją do tworzenia tekstów piosenek 
  • dla dobrej sztuki teatralnej warto poświęcić wszystko
  • wolność trzeba zachować do końca
  • nie liczą się skórzane kanapy, ale to co człowiek ma w środku.

Jeszcze jedna udana pozycja o Osieckiej do kolekcji!

Ludzie - halayalex - pl.freepik.com